Rusionowo to nadbałtycka wioska o charakterze letniskowym, znajdująca się w województwie zachodniopomorskim, w gminie Postomino. W rzeczy samej nie jest to znana miejscowość wczasowo-wypoczynkowa, dzięki czemu podczas sezonu wakacyjnego nie ma tutaj tłumów. Wioska sama w sobie ma klimat wiecznej sielanki – warto jest ją brać pod uwagę podczas poszukiwań oaz ciszy i spokoju. Znajduje się w bliskim sąsiedztwie Ustki (23 km) i Darłowa (13 km) – zatem osobom, którym znudzi się klimat wsi, można polecić wycieczki mające na celu poszukiwanie rozrywek czy zwiedzanie zabytków.

Rusionowo jest bardzo starą osadą – pochodzi najprawdopodobniej z XIII wieku n.e. Wioska została założona na prawie niemieckim przez Rutza, który zasiedlił ją osadnikami z Dolnej Saksonii i Nadrenii. Na przestrzeni dziejów funkcjonowały różne nazwy wsi: Rusenhagen, Ruczenhagen, Rutzenhagen, Rützenhagen – nazwy te nawiązywały do założycielskiego rodu von Rutze. Niektóre źródła podają, że założyli go Słowianie, ale jednak trzeba zakładać, że jest to jedynie historyczna mrzonka. Charakterystycznym punktem dla wsi jest neogotycki kościół pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, zbudowany z czerwonej cegły, którego wieża dominuje nad całą okolicę. Świątynia stoi na miejscu dawnego kościoła, co poświadcza, że wybór miejsca pod kamień węgielny był dokonany z premedytacją. Stary kościół mógł pamiętać czasy pierwszych osadników, na jego temat nie ma wzmianek – mógł dodatkowo służyć jako twierdza obronna i punkt nawigacyjny dla przybrzeżnej żeglugi. Jedynym śladem jest XV-wieczna "notatka" o zmianie księdza proboszcza: "Tego dnia z polecenia Księcia Pana Bogusława dla kościoła wsi Rusinowo, wolnego wskutek rezygnacji proboszcza Mathie Simonisa został instytuowany Andreas Danckqwardt, płacąc jednego florena".

Noclegi są więc świetną propozycją dla tych, którzy nie lubią modnych kurortów, a baza noclegowa jest korzystna pod względem ekonomicznym (zobacz ceny w bazie meteor). Osada znajduje się w niewielkim oddaleniu od plaży. Chodzi o pasmo lasów iglastych szerokich na jeden kilometr – by dostać się nad sam Bałtyk, trzeba liczyć się z dłuższym spacerem. Nie jest to jednak zbytnie utrudnienie, gdyż taka wędrówka ma wiele korzyści zdrowotnych, a widok plaży zapiera dech w piersiach, zwłaszcza, że jest ona całkowicie wolna od turystycznego tłumu i zgiełku.