Po zakwaterowaniu w akademiku „Victoria” młodzi koloniści udali się na zwiedzanie naszego miasta.
Start – Rynek Starego Miasta. O jego historii i powstaniu opowiadała przewodniczka - Pani Weronika Ślusarz. Dzieciaki dowiedziały się, że Jarosław był w przeszłości ważnym ośrodkiem handlowym, w którym odbywały się największe w kraju i Europie jarmarki kupieckie.
Młodzież podziwiała piękno renesansowej kamienicy Orsettich i ratusza, który, jak dowiedzieli się uczestnicy kolonii, jest jednym z najpiękniejszych w kraju.
Najwięcej emocji wzbudziła jednak wycieczka trasą podziemną. Koloniści z zapartym tchem wchodzili do jarosławskich piwnic.
- To prawie jak w horrorach – ciemno i zimno – mówili przed wejściem.
Labirynt lochów, tylko w niewielkiej części udostępnionych dla zwiedzających, kryje w sobie wiele tajemnic.
- To tu kupcy przechowywali rożne produkty. Pod każdą kamienicą mieli swoje magazyny. Różnica poziomów między poszczególnymi pomieszczeniami to 8,5 m – mówiła Pani przewodniczka.
Młodzież zobaczyła pięknie restaurowaną cerkiew i podziwiała panoramę północnych okolic miasta z punktu widokowego.
Nie zabrakło też wycieczki do parku im. Baśki Puzon.
Zobacz fotorelację z I dnia kolonii dzieci z Trzcinicy w PWSZ w Jarosławiu.








