- Młodzież i tak jest już bardzo dobrze uświadomiona. W lot chwyta wszelkie inicjatywy ekologiczne. Gorzej jest ze starszym pokoleniem - podkreślał Jacek Wojtas, Podkarpacki Kurator Oświaty. - Wciąż myślenie proekologiczne nie jest zachowaniem naturalnym, nienarzuconym. Przed nami jeszcze sporo pracy - dodał kurator.
Obaj byli zgodni co do jednego - kwestia świadomości to największe wyzwanie.
Dyskusję rozpaliło pytanie moderującego debatę Marka Babisia: jak walczyć z zaśmieceniem lasów? - Najlepiej wciąż przypominać, jakie czerpiemy z nich korzyści - zasugerował Marian Pigan, Dyrektor Generalny Lasów Państwowych - Przede wszystkim należy pamiętać o tym, że w Polsce lasów nie ubywa. W odróżnieniu od innych państw Europy, u nas obserwuje się ciągły wzrost zalesienia. Nie zwalnia to jednak z obowiązku dbania o zasoby leśne.
- Najgorzej sprawa się ma z ciągami komunikacyjnymi. Ludzie bezwiednie wyrzucają śmieci podczas podróży. Nie zwracają uwagi, gdzie te śmieci lądują - podkreślał nadleśniczy Roman Januszczak
- Sprawy nie rozwiązuje też stawianie w lasach koszy na śmieci. Dzikie zwierzęta traktują je jak magazyny z jedzeniem - wyjaśniał nadleśniczy Zenon Szkamruk.
- Brakuje pomysłu ze strony właścicieli dróg - mówił Jan Śliwa, sieniawski nadleśniczy. - Dla młodzieży wystarczające jest pouczenie i wyjaśnienie zagrożenia, jakie niesie ze sobą zaśmiecanie lasów. Dorosłych uczymy poprzez karanie. To najskuteczniejszy sposób perswazji - dodał nadleśniczy.
Do dyskusji włączyli się także obecni na debacie samorządowcy. - Sam system zakazów i nakazów nie rozwiązuje sprawy - mówił Jacek Stańda, wicestarosta Powiatu Jarosławskiego. - Państwo pytacie, czy żyjemy na wysypisku śmieci. Poprzez takie spotkania być może to wysypisko nie będzie aż tak duże. Wszystko tkwi w kwestii edukacji i rozwijaniu świadomości ekologicznej - dodał wicestarosta.
Kasia Ruszała ze stowarzyszenia „Ekoskop" tylko uzupełniła zdanie przedmówcy: - Wszystkim nam leży na sercu dobro Ziemi, wszystkim zależy, by było mniej śmieci; nie tylko w lasach, ale wokół nas. Wystarczy tak niewiele: możemy przecież robić racjonalne zakupy. Nie bierzmy reklamówek ze sklepu, wychodząc z domu weźmy swoją własną torbę - przekonywała Pani Ruszała.
Wszyscy zgodnie stwierdzili: musimy przede wszystkim uczyć młode pokolenie, żeby sprawy ekologii nie były spychane na plan dalszy. Wykorzystajmy modę na ekologię, pamiętajmy o ogromnych sumach pieniędzy z Unii przeznaczanych na cele ekologiczne, zwracajmy uwagę na to, co kupujemy, segregujmy odpady i bądźmy racjonalni - przecież chodzi o nasz wspólny interes - podsumowali uczestnicy debaty.
Po debacie przyszedł czas na sadzenie drzewek i zwiedzanie obiektów PWSZ w Jarosławiu.
Zobacz fotorelację.




















