Niewątpliwie był to dla nas sprawdzian umiejętności językowych i prawdziwa lekcja przetrwania. Jeden miesiąc okazał się zbyt krótki, by w pełni poznać funkcjonowanie Parlamentu Europejskiego, ale z czystym sumieniem możemy stwierdzić, że wykorzystałyśmy naszą szansę. Nawiązałyśmy wiele znajomości, poznałyśmy wielu ciekawych ludzi Wiemy, jak wygląda praca w komisjach parlamentarnych.
A szkoła przetrwania? Było trudno, chwilami czułyśmy się zagubione. W ostatecznym rachunku dałyśmy sobie ze wszystkim radę. Nie żałujemy żadnej chwili tam spędzonej.
W każdej chwili z przyjemnością wróciłybyśmy tam kolejny raz. Bo naprawdę warto.
- Jesteśmy bardzo wdzięczne pani poseł Łukacijewskiej za zaproszenie.
Przeczytaj wszystkie relacje naszych studentek:







