Uczelniana hala sportowa zmieniła się za sprawą studentów Turystyki i Rekreacji w bajkowy las smurfów.
17 niebieskich postaci znanych i lubianych z telewizji przywitało zgromadzone dzieciaczki i przez kilka godzin z uśmiechem na ustach prowadziło zabawy dla maluchów.
Na początek honorowi goście, czyli dzieci, pośród malowniczej scenerii wysłuchały w ciszy i skupieniu, opowieści za smurfowego lasu. Niektóre maluchy nie wytrzymały jednak do końca i postanowiły włączyć się do przedstawienia. Zupełnie spontanicznie smurfowa kraina zamieniła się w wielki plac zabaw. A atrakcji było mnóstwo. Oczywiście wszystkie pod opieką Smurfów i ze smurfnym akcentem. Kolorowanie, malowanie kredkami i farbami, tańce i śpiewy, kręgle, a nawet rzuty ciastkami plastelinowymi do buzi Łasucha. Można było również poddać się malowaniu twarzy i przemienić się w smurfa lub inną bajkową postać. Hitem okazały się zabawy z chustą klanzy. Chusta klanzy to prosta, ale bardzo ciekawa zabawka. Kształtem przypomina spadochron. Jest złożona z kilkunastu kolorowych trójkątów, a na środku wycięty jest otwór. „Kolorki”, „ucieczka przed Gargamelem” i „falujący wir” to przykłady zabaw, które bez reszty pochłonęły dzieci.
A to wszystko przy dźwiękach smurfowej muzyki.
Nie zabrakło również atrakcji dla nieco starszych dzieci. Druga grupa studentów przygotowała oddzielny plan gier i zabaw dla dzieci, które smurfny las mają już za sobą. Oczywiście jak to bywa wśród młodzieży, najwięcej frajdy sprawia im prawdziwa, punktowa rywalizacja. Unihokej i piłka nożna zapewniły dużo emocji. Najwięcej śmiechu i zabawy było jednak podczas wspólnych gier i zabaw rodzinnych. Pracę zespołową i koordynację dzieci z rodzicami testowano podczas przeciągania liny i biegu trójnogiego. Było niesłychanie wesoło. Najwięcej radości miały oczywiście dzieci i przecież o to właśnie chodziło.












